- [...] Rób co chcesz, ale ja muszę mieć pieniądze dzisiaj.
- Ha, trudno - westchnął Żyd - jeżeli musisz, to przyślę ci trochę przez Smyka.
- Na to się nie zgadzam, mój kochany - zaoponował Sikes. - Przebiegły Smyk jest zbyt przebiegły, żeby można mu było zaufać.
Wracając do spekulacji: muszę podejmować ryzyko, żeby osiągać jakieś efekty.