- Psiakrew, ręce mi się wciąż trochę trzęsą. Tobie nie?
- Nie - Geralt uśmiechnął się do wspomnień. - Pod tym względem jestem...nieco upośledzony.
- Niektórym to dobrze - wyszczerzył zęby krasnolud. - Nawet upośledzenia przytrafiają się im fajne.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
(…) jestem zwolennikiem kontynuacji, a nie demolowania (…).