(...) proszę Cię, nie myśl, że to są jakieś odpadki stanu zagmatwania. W ogóle zawsze przyjmij wszystko, co mówię i piszę, takim jakim jest i nie doszukuj się we mnie podwójnego dna i ukrytych szufladek.
Wracając do spekulacji: muszę podejmować ryzyko, żeby osiągać jakieś efekty.