Podobnie jak pozostali mieszkańcy wioski Urszula kłamała co dzień lekkomyślnie i bez zastanowienia, zaklinając się przy tym na ogień piekielny i siarkę. Lecz ten nowy rodzaj kłamstwa był niebezpieczny, gdyż nie miała w nim wprawy. Po tygodniu posługiwania się nim nie będzie już budzić jej niepokoju. Taka już jest nasza ludzka natura.
