- Podobasz mi się, szepnęła, on zaś pomyślał, że pachnie liliami, utajonymi, skrytymi w szczelinach porośniętych zielonym mchem, w miejscach, gdzie krótkie są promienie słońca, cienie natomiast długie.
- Podobasz mi się, szepnęła, on zaś pomyślał, że pachnie liliami, utajonymi, skrytymi w szczelinach porośniętych zielonym mchem, w miejscach, gdzie krótkie są promienie słońca, cienie natomiast długie.