Nigdy nie czułam się kobietą. Poczucie siebie jako kobiety jest przede mną. Bardzo długo byłam dzieckiem. A teraz chciałabym być wolną, mądrą, szaloną, śmiejącą się, pomarszczoną kobietą, która pozwala sobie na przyjemności i nie podporządkowuje całej egzystencji sztuce. Przeczuwam, że już zaczęła się we mnie transformacja.