Nie otworzyła jej od razu, bo jeśli kierowała się w życiu jakąkolwiek żelazną zasadą, to sprowadzała się ona do prostego: najpierw kawa, potem wszystko inne.
Nie otworzyła jej od razu, bo jeśli kierowała się w życiu jakąkolwiek żelazną zasadą, to sprowadzała się ona do prostego: najpierw kawa, potem wszystko inne.