Na początku potraktował mnie nieprzyjaźnie, a nawet ubliżał mi, to znaczy wydawało mu się, że mi ubliża, nazywając mnie psem. - Tu aresztowany się uśmiechnął. - Osobiście nic nie mam przeciwko psom, więc co tu się obrażać...
Na początku potraktował mnie nieprzyjaźnie, a nawet ubliżał mi, to znaczy wydawało mu się, że mi ubliża, nazywając mnie psem. - Tu aresztowany się uśmiechnął. - Osobiście nic nie mam przeciwko psom, więc co tu się obrażać...