Na długo zanim ludzie wiedzieli o istnieniu planet, zdawali sobie sprawę, że na powierzchni nocnego nieba są jasne pęknięcia. Gwiazdy. I wiedzieli, że jedno z nich zawsze wstaje na wschodzie, przy wschodzie słońca, więc nazwali ją poranną gwiazdą, tą, która przynosi światło, zwiastunką świtu. Czy to takie złe? Przynosić światu światło?
