- Na człowieka można wpłynąć, na zło nie - powiedział Wesley głosem, który zdawał się dochodzić spoza niego. - Zło żyje dalej. Zawsze. Odlatuje jak jakieś wielgachne ptaszysko i ląduje na kimś innym. To jest w tym wszystkim najgorsze, nie sądzisz?
- Na człowieka można wpłynąć, na zło nie - powiedział Wesley głosem, który zdawał się dochodzić spoza niego. - Zło żyje dalej. Zawsze. Odlatuje jak jakieś wielgachne ptaszysko i ląduje na kimś innym. To jest w tym wszystkim najgorsze, nie sądzisz?