Mogę się domyślić, na co cierpisz. Melancholia, ciężkie sny... Wybory, które podejmujesz, kawałkują twoje życie, a żyjesz tak, jakbyś miał kamień przywiązany do stóp.
Mogę się domyślić, na co cierpisz. Melancholia, ciężkie sny... Wybory, które podejmujesz, kawałkują twoje życie, a żyjesz tak, jakbyś miał kamień przywiązany do stóp.
Można mieć różne sny, ale ten o Szmajdzińskim to jakaś perwersja.
Nocne sny czasami są dobre, jednak bardziej kocham śnienie na jawie.