Kto spekuluje - wierz mi - ten się błąka
Jak koń przez biesa wiedziony przy pysku
Po wypalonym wciąż krąży pastwisku
A obok leży bujna, tłusta łąka.
Kto spekuluje - wierz mi - ten się błąka
Jak koń przez biesa wiedziony przy pysku
Po wypalonym wciąż krąży pastwisku
A obok leży bujna, tłusta łąka.