Kobieta przede wszystkim jest i musi być matką. Jeśli chce być czymś innym: mędrcem, za którym szeleści jedwabny ogon, reformatorem z obnażonymi ramionami, aniołem, który uszczęśliwia całą ludzkość, klejnotem domagajacym się złotej oprawy, wówczas - wychodzi ze swej roli i kończy na potworności albo na blazeństwie.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.