Kiedy oceniają cię przez pryzmat osoby, która cię wychowała, trudno o neutralność w kwestii własnej tożsamości. Albo pozwalasz, by cię to zjadało od środka i w końcu stajesz się tym, za kogo mają cię inni, albo walczysz z tym ze wszystkich sił.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.