Ich indywidualność trzymana była na wodzy przez architekta i teologa. Sobór w Nicei w roku 787 stwierdził, że sztuka jest rzeczą artysty, ale kompozycja (powiedzielibyśmy dzisiaj: treść dzieła) należy do Ojców. Zdanie to musiało mieć walor nie tylko deklaratywny, skoro w roku 1306 rzeźbiarz Tideman musiał wycofać z londyńskiego kościoła swoją figurę Chrystusa, którą uznano za niezgodną z tradycją, i w dodatku zwrócić pieniądze pobrane za robociznę.