I..i zupełnie już nie wiem, co począć. Nie wiem jak z tym walczyć.. z tą siecią nikczemnych kłamstw i podejrzeń. Jak można odeprzeć zarzuty, których nikt nie stawia prosto w oczy? Jestem bezsilny.. osaczony. .. czeka mnie powolna, lecz nieuchronna zguba.