- Genialnie to wszystko wykombinowałeś!- zawołałem z niekłamanym podziwem. - To długi łańcuch przyczyn i skutków, a ty rozplątałeś każde ogniwo.
- To właśnie chroni mnie przed nudą- rzekł, ziewając. - Niestety, wciąż czuję, jak mnie osacza. Całe moje życie jest jedną wielką ucieczką przed monotonią egzystencji. Tego typu drobnostki pomagają mi ją przełamać.
- W dodatku jesteś filantropem w całym tym wyścigu szczurów.
Wzruszył ramionami.
- Cóż, może przynajmniej będzie z tego jakiś drobny pożytek. Jak pisał Gustave Flaubert do George Sand "L'homme c'est rien, l'oeuvre c'est tout" (człowiek znaczy tylko tyle co jego dzieło).
