- Gdzie jesteś? - spytał.
- A co? - odparła przekornie. - Chciałabyś usłyszeć, że w łóżku? I dowiedzieć się, co na sobie mam?
- Cóż...
- No dobra, skoro to ci pomoże. Pamiętasz te czarne stringi, które kupiłam sobie przed Poznaniem?
- Dość dobrze.
- Są na Argentyńskiej - rzuciła, zmieniając ton. - Dolna lewa szuflada w sypialni. Tyle się dowiesz o mojej bieliźnie, wstrętny zbereźniku.
