FAUST
To wy, nieszczęsne strachy, w zło wiedziecie ludzi, wasz omam po tysiąckroć rodzaj ludzki trudzi. Dni obojętnych zamieniacie trwanie w męki, okowy twarde, wstrętne zamieszanie. Trudno się schronić, wiem, przed demonami, nierozerwalne więzy wiążą nas z duchami; ale twoje podstępy mnie, trosko, nie wadzą, nie uznaję cię! Pomiatam twą władzą!