Do Bronisława Wildsteina mam osobistą sympatię, mogę nawet powiedzieć, że się przyjaźnimy. Faktu wyniesienia listy nazwisk z IPN nie chcę komentować, ale sądzę, że honorowanie tytułem kustosza red. Wildsteina to brak zachowania proporcji.
Komentarz do propozycji przyznania Bronisławowi Wildsteinowi nagrody Kustosza Pamięci Narodowej (m.in. za upublicznienie listy katalogowej IPN, tzw. „listy Wildsteina”). Źródło: gazeta.pl