Co się stało z Wielkanocą 1948? Z 20 grudnia 1949? Z Krynicą, sierpień 51? Co to znaczy, że przeminęły? Czy przeminęły tak samo jak widoki, które zostawia się za sobą, idąc, ale które przecież wciąż gdzieś są i trwają dla innych oczu? Czy może czas woli zacierać za sobą ślady, rozsypuje w pył przeszłość i niszczy ją bezpowrotnie?
Nie możemy pozwolić rządom nas uciszać.