- Boję się tego, co czuję. Tego, jak bardzo cię kocham.
- Ja też cię kocham, skarbie.
- Proszę, nie skrzywdź mnie.
- Nigdy karbie, obiecuję.
Ale okazało się, że jednak kłamał. Zostawił ją, a przecież tego zawsze bała się najbardziej.
- Boję się tego, co czuję. Tego, jak bardzo cię kocham.
- Ja też cię kocham, skarbie.
- Proszę, nie skrzywdź mnie.
- Nigdy karbie, obiecuję.
Ale okazało się, że jednak kłamał. Zostawił ją, a przecież tego zawsze bała się najbardziej.