Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań.
W ciągu ubiegłych lat nagromadziło się w życiu Polski wiele zła, wiele nieprawości i bolesnych rozczarowań. Idee socjalizmu, przeniknięte duchem wolności człowieka i poszanowania praw obywatela, w praktyce ulegały głębokim wypaczeniom. Słowa nie znajdowały pokrycia w rzeczywistości. Ciężki trud klasy robotniczej i całego narodu nie dawał nam oczekiwanych owoców. Wierzę, towarzysze i obywatele głęboko, że te lata minęły bezpowrotnie w przeszłość.
Jest to jasne dążenie do trzymania mocną ręką wszystkich ludzi za łby. Zawładnąć duszami ludzi nie jest wcale takie proste, ale trzymać pod okiem policji, pod jakimiś hasłami straszącymi, że co to będzie, jak się nie będziecie słuchać, to jest możliwe. Ja to przeżyłem podczas okupacji, przeżyłem to za komuny. Niestety, widzę dzisiaj to samo, chociaż tego się nie spodziewałem.
Technologie tak jakby zawierają się w cyklach. Mają swoje wiosny, lata i jesienie, a potem idą na cmentarz. Staramy się wybierać rzeczy, które są na etapie w wiosny, i jeśli wybierze się mądrze, można zaoszczędzić sobie ogromną ilość pracy zamiast próbować zrobić wszystko.
Ofiarną pomoc, świadczoną od jesieni 1941 r. za pozwoleniem metropolity Jałbrzykowskiego, przypłaciły siostry ruiną materialną, czasowym rozproszeniem w marcu 1943 r. oraz aresztowaniem 18 września 1943 r. dwóch zakonnic (...).