A za tym strachem i za tym szychem – co to za ludzie? Co za jedni? Stara arystokracja. Kadrowi oficerowie. Filozofowie. Uczeni. Malarze. Artyści. Wychowankowie Liceum w Carskim Siole17 Wychowanie i tradycja wpoiły im zbyt wiele dumy, aby mogli okazywać teraz przygnębienie lub strach: nie lamentują, nie skarżą się na zły los nawet przyjaciołom. Należy do dobrego tonu, aby przyjmować wszystko z uśmiechem, nawet gdy człowieka prowadzą na rozwałkę. Tak zgoła, jakby całe to polarne, zagubione wśród fal więzienie było jakimś niefortunnym epizodem podczas pikniku. Trzeba być dowcipnym. I drwić z tych, co więzienia pilnują.
