A u nas w Irlandii, to głowę sobie dam uciąć, ze chrześcijaństwo będzie sprawą przelotną. My, Irlandczycy, jesteśmy mało podatni na ten ich rzymski, nieustępliwy i zawzięty fanatyzm, jesteśmy na to za trzeźwi, za prostoduszni. (...)
Wszystko mogę sobie wyobrazić, ale nie to, żeby taki Ulster, dla przykładu, stał się widownią zamieszek na tle religijnym.
(Maladie)