- A teraz dajże mi w spokoju przełknąć bodaj kęs. Nie mam ochoty odpowiadać na całą litanię pytań podczas śniadania. Chciałbym pomyśleć.
- Wielkie nieba! - krzyknął Pippin. - Przy śniadaniu?
- A teraz dajże mi w spokoju przełknąć bodaj kęs. Nie mam ochoty odpowiadać na całą litanię pytań podczas śniadania. Chciałbym pomyśleć.
- Wielkie nieba! - krzyknął Pippin. - Przy śniadaniu?