Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
Strona numer 3
Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?
Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.
Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle o mnie jest zbrodnią!
Gdy zostanę prezydentem, zaproszę was do Belwederu i razem wybierzemy nowego przewodniczącego.
Dla mnie demokracja parlamentarna to pokojowa wojna wszystkich ze wszystkimi.