Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Jacek Kurski

Jacek Kurski cytaty

Jacek Kurski (ur. wtorek, 22 lutego 1966) żyje już od 60 lat, 5 miesięcy i 19 dni

Polski polityk i dziennikarz. W latach 2005–2009 poseł na Sejm V i VI kadencji, w latach 2009–2014 poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji, w latach 2015–2016 podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W latach 2016–2020 i 2020–2022 prezes zarządu Telewizji Polskiej.

Strona numer 2

Za wyjazd Tuska do Irlandii i Anglii w zeszłym roku. To było genialne. Wtedy zrozumiałem, że przegramy. Oni nazwali coś, czego nie doceniliśmy my. Każdy ma jakiegoś znajomego, który wyjechał, każdy się z tym zetknął. I nagle tylko jeden, lider opozycji diagnozuje problem i tam jedzie. Wtedy stwierdziłem: cholera jasna, to nas trafili.

Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi.

Owszem, reagowałem na nieprawdziwe plotki o moich związkach z Żydami, ale w ten sposób, że pokazywałem książki historyczne i drzewo genealogiczne mojej rodziny.

A co do opowiadania bzdur, to nie opowiadałem żadnych bzdur, bo akurat nie zajmuje się opowiadaniem bzdur.

Przegraliśmy je na poziomie walki o hasła, wizerunkowo. Ale ten projekt polityczny wciąż jest aktualny. I jeszcze wygra.

Proszę w mojej obecności nie mówić o Belzebubie i siewcy zła, bo wyjdę, po prostu wyjdę.

Oblałem się kawą ze śmiechu.

Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku.

Raz, dwa, trzy, cztery, nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać.

Aleksander Kwaśniewski ma więcej seksapilu politycznego niż Donald Tusk.

Nie ukrywam, że w sferze frazeologii i obrazowania świata polityki jestem chłonnym uczniem Jarosława Kaczyńskiego. Trafiłem na niego jako student na strajku majowym w 1988 w Stoczni Gdańskiej, kiedy podczas jego wielogodzinnych pogadanek politycznych w stołówce doznałem iluminacji politycznej. Wtedy ułożył mi się pewien obraz świata, a że zgadza się on z rzeczywistością, to pozostałem mu wierny.

Nie puściłem żadnego babola przez dwa lata.

Jak zremisujemy to jestem gotów wytrzymać trzy takie programy z Karpiniukiem.

Ależ skąd?! Przecież mój brat, Jarek, pracuje u was w „Wyborczej”!

Ja Jacek Kurski bardzo przepraszam pana Donalda Tuska oraz Platformę Obywatelską za postawienie nieprawdziwych zarzutów w audycji telewizyjnej Teraz My, nadanej przez TVN w dniu 13 czerwca 2006, jakoby PZU finansowało za pieniądze podatników billboardy pana Donalda Tuska z napisem „Człowiek z zasadami” i że wszystko to było od początku ukartowane oraz jakoby Platforma Obywatelska w swym sprawozdaniu wykazała kwotę 10 razy mniejszą niż kwota jaką wydał PiS na billboardy. Wprowadziłem w błąd opinię publiczną, podając jakoby PZU sprzedało miejsca opłacone przez siebie kilkudziesięcioma milionami złotych pewnej firmie, która sprzedała następnie Platformie Obywatelskiej za 3 procent ceny. Jeszcze raz przepraszam, Jacek Kurski.

Gdy pan redaktor Żakowski słyszy o liście Wildsteina i idei lustracji to trzęsą mu się portki.

Gdybyśmy nie skreślili Libickiego z listy PiS, to bylibyśmy cały czas lani kijem przez przeciwników za to, że nie trzymamy się zasad.

Ci wszyscy, którzy mówią, że ktoś chce podnieść rękę na Jarosława Kaczyńskiego, muszą wiedzieć, że Jacek Kurski mu tę rękę obetnie.

Nie o takie Polskie walczyliśmy.

Nie nasz staw, nie nasze ryby. Nie nasz cyrk, nie nasze małpy.

Galeria - kliknij aby powiększyć