Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, co ty mówisz. Ty nie rozumiesz wszelkich konsekwencji artystycznych. Ty nie wiesz nic więcej nad kilka słów..., a każde z nich decyduje o moim życiu.
Musisz przejść wprzód cierpień koło; przejść musisz wprzódy nędzę, bóle, a potem kiedyś będzie wesoło, jak ci ból serce dość nakole.
Szczęście każdy ma przed nosem, a jak ma, to trzeba brać — trzeba iść za serdecznym głosem i nie pozwolić się kpać.
[Poeta]: I czegóż pani życzy? [Rachela]: Miodu, rozkoszy, słodyczy miłości, roznamiętnienia i szczęścia.
A gdyby tak ustroić się w róże i wejść na ogromny stos drzewa, i pokazać: jak śpiewa człowiek, co w różach na czole umiera?
Że to tak losy szczęściem gardzą, że tak nie sypią szczęściem w oczy, tylko tak zaraz błyski gasną, ledwo się w oczach świt roztoczy?
Muszę panu się pożalić, w serduszku nie napalone, jak kto weźmie mnie za żonę, będzie sobie ciepło chwalić; muszę panu się pożalić: choć zimno, można się sparzyć.
Musimy coś zrobić, co by od nas zależało, zważywszy, że dzieje się tak dużo, co nie zależy od nikogo.
Granie miłe, spanie miłe, życie było zbyt zawiłe, miło snami uciec z życia, sen, muzyka, granie, bajka, - zakupiłbym sobie grajka, - spać, bo życie zbyt zawiłe, trzaby mieć ogromną siłę, siłę jakąś tajemniczą, żeby być czemś na tej wadze, gdzie się wszystko niańczy w bladze, - ...
MASKA 3: Wiem, iż w tobie nienawiść jest. KONRAD: Nie mów ze współczuciem. Jestem z mojej nienawiści dumny.
Tę ziemię ukochałem szałem i w żądzy palącej posiadłem ciałem! Jestem w każdym człowieku, żyję w każdym sercu.