Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Grzebiecie w sprawach, które was nie dotyczą. To niebezpieczne.

- Coś tam wiem - oświadczył. - Znam matmę i parę innych spraw.

To lustro nie dostarcza nam jednak ani wiedzy, ani prawdy. Ludzie tracą przed nim czas, oczarowani tym, co widzą, albo nawet wpadają w szaleństwo, nie wiedząc, czy to, co widzą w zwierciadle, jest prawdziwe lub choćby możliwe.

Harry wstał, czując, że szczęście rozpiera go jak wielki balon, który ktoś w nim nadmuchuje.

Bez czarny - los marny.

I od tego czasu czarodziej pomagał wieśniakom, jak niegdyś czynił to jego ojciec, lękając się, by garnek nie zrzucił bambosza i znowu nie zaczął podskakiwać i hałasować.

Niechaj będzie wiadomo wszem wobec: czarodziej, któren znajduje upodobanie w mugolskiej kompanii, niechybnie odznacza się lichym rozumem, a słabość jego magicznej mocy, jeśli w ogóle taką zarządza, godna jest pożałowania. Taki może czuć się kimś lepszym tylko w mugolskim chlewie.

- No cóż, mogę tylko powiedzieć, że to był naprawdę szczęśliwy dzień dla Weasleyów, kiedy Ron postanowił usiąść w twoim przedziale w Ekspresie Hogwart.

- Czas, byś nauczył się trochę szacunku dla starszych!
- Raczej czas, by pan na szacunek zasłużył.

To beznadziejna sztuczka, ale i tak wszystkich bawi.

Najbardziej upalny dzień lata powoli dogasał i między dużymi, klockowatymi domami przy Privet Drive zaległa senna cisza.

- Och, wspaniale, Potter - przerwał mu Snape, krzywiąc wargi w drwiącym uśmiechu - Tak, to miłe, że nauczyłeś się czegoś przez prawie sześć lat. DUCHY SĄ PRZEZROCZYSTE.

Była stanowczo za blisko. Widział łzy przyklejone do jej rzęs.

TIARA PRZYDZIAŁU:
Czy prawda cię zatrwoży?
Me słowo krew ci zmrozi?
Czy Slytherin? Czy Gryffindor?
Czy Hefflepuff? Czy Ravenclaw?
Ciesz się, dziecino, fach swój znam.
Nawet gdy smutek najpierw dam.

Mogę ci wybaczyć jeden błąd, Harry, może nawet dwa, ale im więcej błędów popełniasz, tym trudniej ci wybaczyć.

- Jadowite ropuchy ni zmieniają skóry - oświadczył Ron z powagą.

Jarzębina plotkuje, kasztan leniuchuje,
Jesion jest uparty, orzech pojękuje.

Przed chwilą trochę pocieszył [Ron] Harry'ego opowieścią o swoim przypadku: powiedział egzaminatorowi, że w kryształowej kuli zobaczył brzydkiego faceta z brodawką na nosie, a kiedy spojrzał na egzaminatora, zorientował się, że to jego właśnie dokładnie opisał.

Tu nie chodzi o jakieś tam rozdawanie autografów czy robienie sobie zdjęć. Jeśli chcesz być sławny, musisz być przygotowany na długą, ciężką orkę.

Może chciał być sam dlatego, że od czasu rozmowy z Dumbledore'em czuł się jakoś dziwnie wyobcowany. Jakaś niewidzialna bariera odgrodziła go od reszty świata. Był - od samego początku - napiętnowany, tylko że nigdy dotąd nie zdawał sobie z tego sprawy...