Szczęśliwszy ten, kto nigdy raju nie oglądał, niż ten, który w nim przebywał i wyszedł z niego, aby już nigdy doń nie wrócić.
Żaden teolog ani się zająknął (choć mieli dwadzieścia wieków czasu), co właściwie ludzie, którym chrześcijaństwo gwarantuje zmartwychwstanie ciała, będą robić z genitaliami w raju.
O, ludzie! Wszystkich was zrodziła
Na własny obraz matka Ewa:
Nie to, co dano, ciągnie was,
Lecz tajemnicza gałąź drzewa,
Na którą wąż podstępny wlazł:
Niech zakazany owoc daje,
Bez tego raj wam nie jest rajem.
(…) to ciekawe, że określamy nasz osobisty raj mianem "snu". Sny są ulotne. Nietrwałe. Pewnego dnia budzisz się i znikają. Wiercisz się i czujesz, jak się od ciebie oddalają, gdy bezsilnie usiłujesz pochwycić ich rozwiewające się resztki. Jednak to bezcelowe. Sen się rozprasza, znika na zawsze. Patrząc, jak Thomas gra w ukochaną grę, Adam czuł, że od chwili pojawienia się nieznajomego wszyscy są na krawędzi przebudzenia.
Nie pokazuj mi raju, jeśli masz zamiar go spalić...
Mówi się, że bramy raju mogą być otwierane tylko przez łzy tych, którzy się do niego nie dostaną. Nie wiem, czy to prawda. Sądzę, że powinno tak być.