Lech Kaczyński miał jeszcze skrupuły. Jarosław to samo zło.
Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.
Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.
Jedno tu tylko słowo pasuje: s-syn.
Bo tego durnia mamy za prezydenta.
Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.