Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

To nie w samych problemach tkwi tak naprawdę kłopot - a w tym, że nikt nie ma odwagi wykonać pierwszego kroku i o nich porozmawiać.

- Nazwiesz mnie jeszcze raz edziem-pedziem i mój drugi w kolejności najlepsiejszy przyjaciel na całym świecie skopie ci dupę.

Tak. Nie przy każdej dziewczynie, ale przy większości.
Przewraca głowę ku mnie i podnosi brwi do góry. Uśmiecham się.
- Bez przesady, nie było ich aż tak dużo.

Kocham go takim, jakim był kiedyś i kogo przebłyski wciąż widzę, kiedy jesteśmy sami. Kocham kogoś, kim wiem, że mógłby się pewnego dnia znowu stać, ale nie jestem aż tak naiwna.

Na naszych twarzach są uśmiechy, ale strach w naszych oczach rośnie. Przekraczamy granicę i oboje o tym wiemy.

(...) wygląd nie ma nic wspólnego z miłością. Miłości nie znajduje się w przyciąganiu, jakie do kogoś czujemy. Miłości nie odnajdziemy w śmiechu, który z kimś dzielimy. Miłości nawet nie znajdziemy w tych wszystkich wspólnych rzeczach. Miłość nie jest w żaden sposób, w żadnym kształcie lub formie, zdefiniowana ani nie występuje w rodzaju rozkoszy, jaką przynosi dwóm ludziom.

Miłość znajdzie cię w przebaczeniu na końcu walki. Miłość znajdzie cię w sympatii, którą czujesz dla kogoś innego. Miłość znajdzie cię w objęciu, które następuje po tragedii. Miłość znajdzie cię w celebracji w pokonywaniu choroby. Miłość znajdzie cię w dewastacji po poddaniu się chorobie.

Każda minuta z nią wydaje się bardziej znacząca niż te spędzone bez niej.

Zmieniłam się po tamtej nocy. Przed tą chwilą, wciąż trzymałam się małego promyczka nadziei w moim życiu. Wiedziałam, że nikt nie może być skazany na bycie dzieckiem z takimi okropnymi rodzicami, tylko po to, żeby okres dojrzewania i dorosłość były równie złe. Do tamtego momentu myślałam, że może każdy ma w swoim życiu zbalansowaną ilość dobra i zła, a jedyna różnica polegała na tym, że otrzymywali je w różnych momentach swojego życia. Miałam nadzieję, że u mnie wszystkie złe rzeczy wydarzyły się od wczesnego etapu i później będzie już tylko łatwiej. Ale ta noc zmieniła mój tok myślenia.

Być może, jeśli twoje granice zostają nagięte wystarczając mocno, zemsta staje się jedyną rzeczą, która pomoże ci ruszyć ze swoim życiem.

Nie potrafię złagodzić samotności, którą czuje w swoim świecie. Nie mogę jej powiedzieć, że będzie dobrze, bo wcale nie wiem, czy będzie. Żadne z nas nie wie, co przyniesie ta podróż.

Znaleźliśmy się po raz pierwszy, gdy ją poznałem. Znaleźliśmy się po raz drugi po jej śmierci. To sprawia, że wierzę w nas na tyle mocno, by mieć nadzieję, że uda się nam po raz trzeci.

Nie wiem, czy jest na tym świecie druga kobieta, na którą chciałbym patrzeć tak długo bez mrugania, aż całkiem wyschną mi oczy.

Albo ma uzasadnione poczucie winy, albo w końcu przestał walczyć o nasze małżeństwo. Ale czy nie tego właśnie chciałam - żeby przestał tak ciężko walczyć o coś, co tylko jeszcze bardziej go unieszczęśliwia?

Jest w nim jakiś smutek. Nie ten związany z naszą obecną sytuacją. To coś głębszego...jakby było jego częścią. Widywałam już ludzi o uśmiechniętych spojrzeniach, ale w jego oczach jest jakiś ból.

Chcę mieć dzieci, tylko jeśli będę mógł mieć je z tobą. Chcę mieć z tobą mnóstwo dzieci. Chcę patrzeć, jak rośnie ci brzuszek, chcę patrzeć, jak po raz pierwszy trzymasz nasze dziecko w ramionach, i chcę patrzeć, jak płaczesz z oszałamiającego szczęścia. A w nocy chcę stać w drzwiach pokoju dziecięcego i patrzeć, jak kołyszesz nasze dzieci do snu i im śpiewasz. Najbardziej na świecie chcę sprawić, być została mamą.

Gdybym nie zauważał twojego stanu emocjonalnego, byłbym tylko zakochanym w tobie mężczyzną. A ja jestem kimś więcej. Jestem twoją bratnią duszą i czuję wszystko to, co czujesz ty.

Dobroć nie wnika tak głęboko jak krzywda. Krzywda plami duszę tak bardzo, że nie da się jej oczyścić. Zostaje tam na zawsze i mam wrażenie, że ludzie mogą dostrzec te plamy, kiedy tylko na mnie spojrzą.

Chłopcy jego pokroju rzadko łapią. Są przyzwyczajeni, że dostają to, czego chcą, więc nie rozpoznają, kiedy to, czego chcą, nie chce ich.

Podoba mi się, że jedyne, na czym możemy się teraz skupić, to nasze oczy. Chociaż z jego oczu nie da się wiele wyczytać.