Dawniej mieliśmy zwyczaj kanonizowania naszych bohaterów – obecnie ich trywializujemy.
Strona numer 5
Dawniej mieliśmy zwyczaj kanonizowania naszych bohaterów – obecnie ich trywializujemy.
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
Bardzo ciężko jest wytłumaczyć komuś, kto za dużo wypił, że nie jestem Johnem McLane’em.
Jak to zwykle bywa, gdzieś coś trzeba włożyć, żeby gdzieś coś wyszło.
Zawodnik tej klasy powinien czuć linię trzeciego metra przez pantofle.
O ludziach posiadających samochód nie powinno mówić się zmotoryzowani tylko skołowani.
Co zrobisz, gdy ktoś ci przystawi nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
Biseksualizm? Niewątpliwie podwaja twoje szanse na randkę w sobotnią noc.
Nie ma najwyraźniej takiej miejscowości, która nie byłaby pępkiem świata.