Wydaje mi się, że daję sobie radę. Nie czuję się wcale dużo bardziej wrażliwa niż inne osoby, które znam. Stąpam dość mocno po ziemi, więc ta wrażliwość, chyba bardziej się wyraża w muzyce (śmiech). Wiodę całkiem normalne życie, prowadzę własną firmę, stawiam czoła codziennym problemom – jak każdy z nas.