Wierzę w Izrael. Wierzę weń, choć gdy myślę o Arabach, staje się to ambiwalentne, w tym sensie że wiem, że mam rację, lecz oni również mają rację. Oni mają rację, bo przez wiele wieków wypasali tu swoje kozy. Ja mam rację, bo byłem tu przed nimi, wypędzono mnie i zostałem bez ojczyzny.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.