Warszawa pozostanie do końca życia w mojej pamięci. Zrodziła się myśl, żeby raz w miesiącu modlić się w sposób szczególny za ludzi pokrzywdzonych, za ludzi więzionych, za ich rodziny, i tak spontanicznie w styczniu 1982 roku przy pomocy aktorów zorganizowaliśmy Mszę św. za Ojczyznę. Ta Msza św. poprzez swoją specyfikę intencji, przez to, że ogarniała wszystkich najbardziej pokrzywdzonych, cierpiących, odbijała się szerokim echem nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce.