W teatrze widać konkretnych ludzi, którzy reagują natychmiast na wszystko, co dzieje się na scenie. Trudniej skontaktować się z widzem w kinie. Jednak i w jednym, i w drugim przypadku bardzo często mam ochotę wyjść do ludzi i zapytać, co oni o tym sądzą. Mam taką potrzebę, bo fajnie się jest od czegoś odbijać, gdy ktoś powie – to było dobre, a to nie całkiem…