- To mój ojciec- wyjaśnił.
- Wiem, powiedziała ci to Wielka Cyndi. A poza tym kilka razy powtórzyłeś słowo "tato". Połapałem się w mig, już taki mam talent.
- Na jutro umówił się ze mną na lunch.
- Mam się tym przejąć dlatego...
- Tylko cię informuję.
- Wieczorem zanotuję to w swoim pamiętniku.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.