Spojrzenie mężczyzny miało w sobie coś takiego, co wbijało w ziemię. Nagle nie potrafiłam się ruszyć. Intensywności jego ciemnym, dzikim oczom nadawały szorstkie zmarszczki wkoło nich.
Spojrzenie mężczyzny miało w sobie coś takiego, co wbijało w ziemię. Nagle nie potrafiłam się ruszyć. Intensywności jego ciemnym, dzikim oczom nadawały szorstkie zmarszczki wkoło nich.