Przy takiej sprzedawalności płyt, jaką mamy teraz na rynku, nawet wtedy kiedy wydawałoby się, że album odnosi sukces, artysta zdobywa złota czy platynową płytę, żeby zrobić to na taśmie filmowej, żeby to miało określoną jakość, to trzeba wydać pieniądze, których tak naprawdę się nie odzyskuje ze sprzedaży płyt.