Przez dorosłe życie Adama przewijały się rozmaite programy treningowe - joga (nie był wystarczająco elastyczny), pilates (nic nie rozumiał), obozy szkoleniowe dla rekrutów (lepiej wstąpić do wojska), zumba (bez komentarza), ćwiczenia w wodzie (prawie utonął), rower stacjonarny (rozbolał go tyłek) - ale ostatecznie zawsze wracał do zwykłych ćwiczeń z hantlami.