Przed twoim nadejściem Mereen umierało. Władali nami starcy o zwiędłych kutasach i staruchy, których skurczone pizdy były suche jak pieprz. Siedzieli na szczytach swych piramid, popijając morelowe wino i ględząc o chwale Starego Imperium, a stulecia mijały i nawet same cegły, z których zbudowano miasto, rozsypywały się w proch. Tradycja i ostrożność trzymały nas w żelaznym uścisku, dopóki nie obudziłaś nas ogniem i krwią. Nadeszły nowe czasy i możliwe są nowe rzeczy.
Chce zginąć śmiercią walecznych.