Poddanie się i zagubienie w rutynie życia, pogodzenie się z zastaną rzeczywistością bądź sprowadzenie życia do wygodnego urządzenia się w nim – to utrata możliwości samostwarzania siebie, droga bezmyślna i donikąd.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.