Pochłania człowieka codzienność i przestaje się orientować, gdzie jest rana, lecz ona zostaje. Rany mają to do siebie. Nie można ich wziąć do ręki i obejrzeć, a to, co daje się obejrzeć, nie jest zwykle dużą raną.
Pochłania człowieka codzienność i przestaje się orientować, gdzie jest rana, lecz ona zostaje. Rany mają to do siebie. Nie można ich wziąć do ręki i obejrzeć, a to, co daje się obejrzeć, nie jest zwykle dużą raną.