Patrzę na Moby'ego, żeby sprawdzić, czy nic mu nie jest, ale on pakuje porcję pepperoni do ust, jakby nie liczyło się nic oprócz pizzy. Osobiście uważam to za słuszne podejście.
Patrzę na Moby'ego, żeby sprawdzić, czy nic mu nie jest, ale on pakuje porcję pepperoni do ust, jakby nie liczyło się nic oprócz pizzy. Osobiście uważam to za słuszne podejście.
Kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowsko-amerykańskim zarządem powierniczym.