Noc była zimna, lecz bezwietrzna, a oddech zamarzał w kształcie wypowiadanych słów.
Radziłbym panu Gowinowi, żeby dwa razy głęboko oddech wziął zanim się wypowiada na temat NBP. Jedna z dobrych tradycji w Polsce, zapisana zresztą w odpowiednim piśmiennictwie prawnym jest taka, że NBP i rząd to są odrębne całkowicie instytucje. I taką tradycją jest, że przedstawiciele NBP nie komentują prac rządu i ministrów, np. reformy szkolnictwa wyższego, a tu jest większość profesorów, jak też pracuję 42 lata jako wykładowca. Mam przecież opinię o reformie pana Gowina. Przecież nie przyszłoby mi do głowy, żeby publicznie się na ten temat wypowiadać. I pan Gowin też powinien dwa razy wziąć głęboki oddech, jak to nie pomoże, to zimny prysznic i się nie wypowiadać nt. NBP, bo tworzy pewne zamieszanie, tym bardziej że jest kompletnie niepoinformowany, o co chodzi.
Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech, Nie poganiaj mnie, bo gubię rytm.
Nie ustąpimy także dlatego, ze mamy to szczęście, że istnieje Radio Maryja i rodzina Radia Maryja, że nadaje Telewizja Trwam, że wychodzi Nasz Dziennik. Że Wyższa Szkoła Komunikacji Społecznej i Medialnej kształci młodzież w duchu służby Panu Bogu i Rzeczypospolitej.
Chciałem oświadczyć, że mój wiek jest absolutnie fantastyczny. Absolutnie fantastyczny dlatego, że – z tego jak obserwuję świat, jak obserwuję stosunek ludzi do przyrody, jak widzę okrucieństwa, które się gromadzą, nie w Polsce, nie w Europie, ale na całym świecie – to naprawdę myślę, że ostatni oddech może kojarzyć się tylko i wyłącznie z poczuciem ulgi.
Sikorski jest najlepszym ministrem spraw zagranicznych, jakiego mieliśmy.