Nie podobała mu się; budziła w nim niepokój; nie wiedział dlaczego. W końcu to była biblioteka, nie lochy inkwizycji.
Nie podobała mu się; budziła w nim niepokój; nie wiedział dlaczego. W końcu to była biblioteka, nie lochy inkwizycji.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.