- Nie mam nic przeciwko, jeżeli ktoś pyskuje. Nawet to lubię. Chodzi o nastawienie, kompletnie pozbawione radości. Jedna z ważniejszych przyjemności w życiu polega na kpinach z innych, więc jeżeli już to robisz, chociaż od czasu do czasu zrób to na wesoło. Okaż trochę radości życia!
- Przecież ja nie żyje - zauważył Rafael.
- To może radość nieżycia?
