Nie ma chyba innego, skuteczniejszego sposobu, żeby na jakiś czas przestać być sobą i stać się kimś, kim na co dzień nie jesteśmy. [...] Czytając, uczestniczymy w życiu kogoś innego i stajemy się nim. Patrzymy jego oczami, odbieramy świat jego zmysłami, myślimy jak postać, która ciągnie nas za sobą. Taka przemiana jest bezpieczna i nie uzależnia tak bardzo jak choćby narkotyki. Mężczyzną może być kobieta. Jan Kowalski potrafi stać się Anną Kareniną, a ośmioletnia Ola Tokarczuk kapitanem Nemo.